Tragiczna śmierć Ks. Dr. Grzegorza Maja

Na chwałe Pana naszego służmy,
Pokój Wam!!!
W sobotę 18 kwietnia 2015 w wypadku samochodowym zginął ks. Grzegorz Maj. W tym samym wypadku zgineło również dwoje innych osób.
Ks. Grzegorz od wielu lat związany był z grupą Magnifikat. Kochał tą grupę. Pytał się co u nas słychać. Pomagał gdy zadawane były pytania. W zeszłym roku przesłał konferencję w czasie Seminarium
a w tym roku poprzez konferencję wprowadził grupę w okres następnego Seminarium.
Z księdzem Józefem zaczeliśmy wysyłać listy do ks. Grzegorza z nieformalnymi pytaniami czy jako ksiądz diecezjalny może przyjechać na stałe do Kanady i wraz z ks. Józefem prowadzić naszą grupę.
Teraz z punktu widzenia historii przyjechał tylko na trzy dni aby pobyć z rodziną i z Magnifikat obdarzając nas błogosławieństwem od papieża Franciszka
a tak naprawdę można powiedzieć przyjechał pożegnać się. Bóg udzielił tej łaski.
Serce żal ściska ale oczami wiary przyjmujemy tą szokującą tragedię ufając woli Bożej.
Pan Nieba i Ziemi, Bóg wszechwiedzy i życia niech Miłosierdziem Swym otoczy i przyjmie te dusze do Domu Swego.
A my trwajmy na modlitwach.
NIe znamy dnia ani godziny.
Jeszcze raz dla przypomnienia wyślę słowa które do nas skierował miesiąc temu ks.Grzegorz.
  Ksiądz Grzegorz który  od wielu lat przychodzi do nas aby z nami dzielić się swoim kapłaństwem wprowadził nas tym razem w Seminarium.
Rozpoczął od Psalmu 34,9
  Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan,
szczęśliwy człowiek, który się do Niego ucieka.
Mamy kosztować słodyczy Pana,ks.Grzegorz wręcz zilustrował to jako jedzenie kawałka dobrego tortu.
Czy jednak jesteśmy gotowi aby kosztować tych słodyczy?  Czy żyjemy pełnią życia?
Czy zmagamy się z trudem dokonania prawdy odkrycia o sobie samym?
Św. Ireneusz powiedział;
“Chwałą Boga jest człowiek żyjący pełnią życia”
 Usłyszeliśmy fragment z Księgi Rodzaju 32,1-33  Przygotowania do spotkania, Walka Jakuba z aniołem
na którym ksiądz oparł swą konferencję.
   Czas Seminarium jest czasem do pozmagania się z sobą i innymi a zmaganie kosztuje aby zobaczyć jak dobry jest Pan,
czasem przepięknego trudu,ofiary siebie dla innych,radykalizmu,poznania siebie samych i Boga aby zacząć żyć pełnią życia prawdziwego w którym całkowicie oddamy Bogu chwałę.
Mamy przygotować się na pewną rewolucję,jeśli mamy schematy to odrzucić aby nie zmarnować czasu który jest darem.
Czasu błogosławieństwa spotkania z Panem. A skoro to się będzie dokonywać to będą też przeciwności lecz warto być odważnym jak dzielny wojownik.
Jak Jakub który byl człowiekiem sprytnym, który ciągle poszukiwał Boga,który powiedział “Nie puszczę cię,dopóki mi nie pobłogosławisz”
Życie człowieka jest życiem bojownika na tyle zaczerpniesz dobroci Boga na ile się otworzysz, będziesz odważny.
Dotykać prawdziwości,nie bać się w jaki sposób będziemy przechodzic przez Seminarium.
Każdy odmiennie ale wspólną drogą,odmienność jest bogactwem.Kto zmaga się otrzymuje od Boga.Nie bać się opinii.
Jakub został sam i będzie taki moment że trzeba zostać samemu ze sferą intymności spotkania z Panem,nie można bez takiego spotkania osobistego bo na tym polega wolnośc jaką dał nam Pan.
Jakub-oszust,kłamca  zmienia imię na Izrael. My również mamy dokonać zmiany na prawdziwą,autentyczną tożsamość człowieka który oddaje chwałę Panu.
I będzie to wymagało zmagania człowieka z Bogiem,człowieka z samym sobą,ze swoim egoizmem i kłamstwem aby wprowadzić Boga do wnętrza.
Jak Jakub zwichnął biodro fizycznie tak my doznamy zmagania fizycznego,duchowego “świetej furii”,rewolucji osobistej i wspólnotowej.
Aby zwyciężyć jak Jakub który spróbował się z Bogiem,spróbował sam z sobą,stać go było na walkę w dobre imię.
Walka Jakuba z aniołem
 Gdy zaś wrócił i został sam jeden, ktoś zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki3, a widząc, że nie może go pokonać, dotknął jego stawu biodrowego i wywichnął Jakubowi ten staw podczas zmagania się z nim. A wreszcie rzekł: «Puść mnie, bo już wschodzi zorza!» Jakub odpowiedział: «Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz!»  Wtedy [tamten] go zapytał: «Jakie masz imię?» On zaś rzekł: «Jakub». Powiedział: «Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem4 i z ludźmi, i zwyciężyłeś». Potem Jakub rzekł: «Powiedz mi, proszę, jakie jest Twe imię?»5 Ale on odpowiedział: «Czemu pytasz mnie o imię?» – i pobłogosławił go na owym miejscu.     Rdz 32,25-30
Seminarium ma nas otworzyć na Bożą świeżość,przyjąć nowy czas,nową łaskę. Bóg daje nową pedagogikę
terażniejszości która jest przeżywaniem przeszłości na nowo. Otwarcia na zmiany zwłaszcza w modlitwie,przełamania barrier.
Nie bać się niczego bo to Bóg przygotowuje i będą rzeczy zaskakujące lecz jeśli będziemy konsekwentni jak żołnierze,wytworzymy zegar czasowy modlitwy,zdecydujemy się na radykalizm i rewolucję to dokonamy odnowy,przemiany.
Aby poprzez to Seminarium osiągnąc cel osobistego spotkania z Bogiem,doprowadzić do odnowy,radości,pełnej chwały Panu i dziękczynienia
Aby pobudzic do głoszenia świadectwem słowa,życia i prawdziwego żródła.
Wiele osób doznało radości tego wieczoru dzieląc się pięknym świadectwem wspólnoty.
Jezu, ufam Tobie
Ewa